Dworzec Kazański w Moskwie 28 października, 2018

Śladami Jurija Szatunowa cz.II – młodość w Moskwie

Po przyjeździe z Orenburga (część I – Jurij Szatunow zaczyna karierę w Orenburgudo Moskwy kariera Jurija Szatunowa i zespołu Łaskowyj Maj nabrała gigantycznego rozpędu. Grupa nagrała płytę jeszcze raz już w profesjonalnym studiu, a doświadczony już w branży Razin szybko zaczął organizować koncerty, no i powtórzył manewr z dystrybucją kaset. Jednak z Moskwy można było uzyskać dużo lepszy zasięg. Ulubionym miejscem dystrybucji kaset był rejon trzech dworców (Kazańskiego, Jarosławskiego i Leningradzkiego), bo stąd pociągi rozjeżdżały się już niemal po całym Związku Radzieckim.
 

Rejon trzech dworców w Moskwie - dworce Leningradzki i Jarosławski znajdują się obok siebie, a dworzec Kazański po drugiej stronie ulicy
Rejon trzech dworców w Moskwie – dworce Leningradzki i Jarosławski znajdują się obok siebie, a dworzec Kazański po drugiej stronie ulicy
Dworzec Kazański w Moskwie
Dworzec Kazański w Moskwie

Melodyjne piosenki do tańca to było to, na co czekała radziecka młodzież. W Europie w najlepsze królowała już muzyka euro disco, za narodziny której uważa się singiel You’re My Heart, You’re My Soul niemieckiego duetu Modern Talking z 1984 roku. Teraz obywatele Związku Radzieckiego wreszcie doczekali się idoli rodaków.
 

 
Dzisiaj w Moskwie najważniejsze miejsca związane z karierę Jurija Szatunowa są zachowane jakby nietknięte od 30 lat. Oto dom dziecka z internatem przy ulicy Kachowka, gdzie dzięki Razinowi Szatunow zamieszkał zaraz po przyjeździe do Moskwy.
 

Dom dziecka z internatem przy ulicy Kachowka
Dom dziecka z internatem przy ulicy Kachowka

Kiedy zespół zaczął odnosić sukcesy, Szatunow mógł przeprowadzić się do mieszkania w bloku przy ulicy Kantemirowskiej. Wokalista szybko został odnaleziony przez fanów (choć głównie fanki) i przed blokiem niemal non stop stał tłum wielbicieli. Inna rzecz, że Jury często w mieszkaniu nie było, bo podróżował i dawał koncerty po ZSRR.
 

Blok przy ulicy Kantemirowskiej
Blok przy ulicy Kantemirowskiej

W studiu „Rekord”, w którym Łaskowyj Maj zarejestrował swój pierwszy profesjonalny materiał, znajduje się dziś hotel. W latach 80. było to centrum nowej radzieckiej estrady. Nagrywało tam wielu przedstawicieli muzyki popularnej i tam powstała znana wszystkim wersja hitu „Biełyje Rozy”. Jeżeli pamiętasz klimat tamtych zabaw pokazanych w teledysku, podziel się wspomnieniami w komentarzu pod tekstem 😊
 

 
Zmienił się za to stadion na Łużnikach, który Jury Szatunow znał niemal jak własną kieszeń, bo nie raz występował na nim przed kilkudziesięciotysięczną widownią. Dzisiaj obiekt po trwającej w latach 2013-2017 modernizacji wygląda tak:
 

Stadion na Łużnikach w Moskwie
Stadion na Łużnikach w Moskwie

Tymczasem pod wodzą operatywnego Razina kariera zespołu Łaskowyj Maj nabierała rozpędu. Hit „Biełyje Rozy” znany był już w całym ZSRR, a zapotrzebowanie na koncerty było tak duże, że czasami zespół grał ich pięć dziennie!!! Program trwał około godziny, więc spokojnie można było wystąpić o godz. 12, 14, 16, 18 i 20. Oto utwór z późniejszego okresu działalności grupy pod tytułem „Rozowyj wieczier”. W teledysku oprócz Szatunowa występuje Andriej Razin:
 

 
Z czasem zapotrzebowanie na koncerty w całym ZSRR zaczęło przekraczać fizyczne możliwości zespołu. Razin wpadł więc na pomysł „sklonowania” zespołu. Zaczął organizować w Moskwie castingi i w wkrótce w kraju pojawiło się kilkunastu „Szatunowów”. W czasach, kiedy telewizja nie pokazywała żadnych informacji o zespole, a i w gazetach trudno było o jakiekolwiek zdjęcie, system zaczął doskonale się sprawdzać.

Klony” najczęściej grały w miastach oddalonych od Moskwy i nikt nie wiedział, że prawdziwy Jurij Szatunow daje w tym samym czasie koncert w stolicy kraju. Dumny ze swego pomysłu Razin musiał zmienić ton, kiedy sprawa wyszła na jaw. Rzutki menedżer nie zauważył zmieniających się czasów i coraz bardziej wścibskich mediów na początku lat 90.
 

W studiu "Rekord", w którym Łaskowyj Maj zarejestrował swój pierwszy profesjonalny materiał, znajduje się dziś hotel
W studiu „Rekord”, w którym Łaskowyj Maj zarejestrował swój pierwszy profesjonalny materiał, znajduje się dziś hotel

W 1991 roku, po trzech intensywnych latach, grupa zawiesiła działalność. Oficjalnie ze względu na wyczerpanie fizyczne. Razin z Szatunowem zawarli umowę, że zespół nie reaktywuje się przez co najmniej dziesięć lat, a tylko oni dwaj mogą oficjalnie i legalnie wykonywać publicznie utwór „Biełyje rozy”. Oto utwór w wykonaniu Razina z 2012 roku:
 

 

Ludzie mogą mówić, że to muzyka nieskomplikowana, ale piosenka Biełyje rozy jest nieśmiertelna – mówi dziennikarz z Orenburga Andriej Sablin. – Na pewno będzie żyła dłużej od nas wszystkich. Tak jak Besame Mucho będzie rozbrzmiewała na całym świecie jeszcze przez długi czas. Za to, że ta piosenka się pojawiła, Siergiej Kuzniecow zasługuje na pomnik, a Jurij Szatunow – na dwa pomniki. Tak właśnie zeszły się dwie gwiazdy. Nigdy przed i nigdy potem nie pamiętam takiego sukcesu na estradzie wtedy jeszcze radzieckiej.
 

 
Hitowa piosenka musi mieć trzy komponenty: dobrą melodię, dobry tekst i to… coś, czego się nie da wytłumaczyć, ale co decyduje o popularności wśród słuchaczy. Czym jest to coś, nie wiedzą nawet artyści i autorzy piosenek. Anthony Kiedis z Red Hot Chili Peppers chciał przecież w 1991 roku wyrzucić do kosza skomponowany utwór „Under The Bridge”, który ostatecznie stał się jednym z największych hitów zespołu:
 

 
Czy „Biełyje rozy” to piosenka o kwiatach? Na pewno nie. Autor pisał o ludziach. O tym, że jak ktoś jest potrzebny, to wszyscy go podziwiają i chronią. A po jakimś czasie że człowiek często staje się niepotrzebny i zostaje wyrzucony z życia. Pisząc ten tekst Siergiej Kuzniecow nie mógł przypuszczać, że parę lat później doskonale będzie mógł go odnieść do siebie. Po pierwszych sukcesach w Moskwie Razin w niejasnych okolicznościach uzyskał od Kuzniecowa zgodę, że zrzeka się on wszystkich praw do skomponowanych przez siebie piosenek zespołu Łaskowyj Maj. W ten sposób stał się już niepotrzebny, wrócił do Orenburga, gdzie żyje do dziś. Nadal komponuje i próbuje znaleźć drugiego Jurija Szatunowa. Na razie bez skutku.
 
Andriej Razin po rozwiązaniu zespołu Łaskowyj Maj zajął się polityką. Dziś jest doradcą mera Jałty. A Jurij Szatunow? Po rozpadzie grupy wyjechał do Niemiec i do dziś mieszka pod Frankfurtem nad Menem. Jest inżynierem dźwięku, komponuje, nagrywa i przyjeżdża na koncerty do Rosji, na których gra swoje nowe utwory oraz nieśmiertelne Biełyje rozy. W 2014 roku wystąpił na Ogólnopolskim Festiwalu Muzyki Tanecznej w Ostródzie:
 

 

Część 1: Jurij Szatunow zaczyna karierę w Orenburgu

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *