8 lipca 2015
Dookoła Europy 2015 (5) – Durres – współczesny kurort z antyczną przeszłością

Do Durres docieramy pociągiem ze Szkodry. Mimo że jest pół do dziesiątej rano, miasto wita nas potwornym upałem. I tłumami na ulicach – od razu widać, że jesteśmy w drugim co do wielkości mieście Albanii, a jednocześnie w kurorcie nad Adriatykiem.
 

 
Pierwszą rzecz, jaką trzeba ustalić, to powrót nazajutrz busem do Szkodry, skąd dalej pojedziemy do Podgoricy. Na dworcu autobusowym odnajdujemy busa z napisem “Skhoder”, podchodzimy, a kierowca już chwyta walizki i zaprasza nas do środka. Jak jednak zapytać się, czy będzie jechał również jutro? Po angielsku nie ma żadnych szans, rozkładu jazdy nie ma. Po kilku nieudanych próbach porozumienia się z pomocą przychodzi tłumacz Google. A więc jutro też będzie jechał. Możemy spokojnie udać się na zwiedzanie miasta.
 

Informacja turystyczna w Durres znajduje się niedaleko portu

Informacja turystyczna w Durres znajduje się niedaleko portu

Założone zostało w VII w. p.n.e. przez Greków pod nazwą Epidamnos. Później nazywane było Dyrrachium, a przez Rzymian – Durazzo. Tutejszy port miał ogromne znaczenie na ówczesnym szlaku Via Egnatia z Rzymu do Bizancjum. W 1913 roku Durres został stolicą Albanii, ale tylko na siedem lat. Rząd odzyskującego niepodległość kraju doszedł do wniosku, że stolica nad morzem jest zbyt łatwym celem dla wrogów – i przeniósł ją 40 km w głąb lądu do niewielkiej wówczas mieściny Tirany.
 

Mury obronne w Durres

Mury obronne w Durres

W Durres nie brakuje pozostałości z czasów najdawniejszych. Przede wszystkim są tu mury obronne, wybudowany przez cesarza bizantyńskiego Anastezjusza I na początku VI wieku. Ich obwód wynosił 3,5 km, a dodatkowym zabezpieczeniem były pięciokątne wieże rozmieszczone co 60-65 m. W czasie okupacji Wenecjan w latach 1392-1501 zmodyfikowano nieco system obronny i wybudowano okrągłe wieże, z których jedna zachowała się do dzisiaj. Z kolei za czasów panowania tureckiego powstała miejska wieża zegarowa.
 

Pozostałości amfiteatru w Durres. Podczas walk gladiatorów i występów artystycznych zasiadało w nim nawet 20 tysięcy widzów.

Pozostałości amfiteatru w Durres. Podczas walk gladiatorów zasiadało w nim nawet 20 tysięcy widzów.

Z czasów rzymskich pochodzi również amfiteatr, wielkie dzieło architektów z początku II wieku, z czasów cesarza Trajana. Podczas walk gladiatorów, zwierząt oraz występów artystycznych zasiadało w nim nawet 20 tysięcy widzów. Po wprowadzaniu zakazu takich walk przez cesarza Honoriusza w roku 404 funkcja amfiteatru zmieniła się. Dobudowano kościół, w którym odbywały się ceremonie pogrzebowe chrześcijańskich mieszkańców miasta.
 

Mozaika zachowana w podziemiach amfiteatru w Durres

Mozaika zachowana w podziemiach amfiteatru w Durres

W Durres znajdziemy też rynek z początków VI wieku, który stanowił centralne miejsce ówczesnego Dyrrachium. Podium było wyłożone marmurowymi płytami, a dookoła znajdowały się kolumny.
 

Pozostałości rynku z początków VI wieku

Pozostałości rynku z początków VI wieku

Wiele wieków później Durres odegrał ważną rolę w historii Albanii. 21 listopada 1912 roku do tutejszego portu przybył Ismail Qemali, albański działacz, który podróżował po stolicach europejskich i zabiegał o poparcie dla niepodległości swojego kraju. Tydzień później faktycznie Albania proklamowała niezależność, kończąc prawie pięćsetletni okres panowania tureckiego. Qemali został pierwszym premierem, w a Durres ustanowiono stolicę.
 

Letnia rezydencja króla Albanii - Ahmed ben Zogu

Letnia rezydencja króla Albanii – Ahmed ben Zogu

W 1920 roku rząd przeniósł się jednak do Tirany, gdyż według niego portowe miasto było zbyt narażone na ewentualny atak wrogów z morza. Jednak władza nie zapomniała o mieście nad Adriatykiem. Ahmed ben Zogu, prezydent, a później król Albanii, wybudował tutaj w 1926 roku willę, która służyła jako letnia rezydencja przywódcy narodu.
 

Panorama Durres

Panorama Durres

Dzisiaj można wejść na 98-metrowe wzgórze, na którym stoi budynek, jednak nie jest udostępniony do zwiedzania. Można jednak stąd podziwiać przepiękne panoramy Adriatyku.
 

Wieczorny widok na nadmorską promenadę w Durres

Wieczorny widok na nadmorską promenadę w Durres

Powoli schodzimy z góry i udajemy się nad brzeg morza. Jest późne popołudnie, upał nieco zelżał. Na nadmorskiej promenadzie tłum ludzi. Nas czeka jeszcze pożegnalna kolacja w jednej z nadmorskich restauracji i jutro rano udajemy się do czarnogórskiej Podgoricy.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *