CK Dezerterzy 8 kwietnia, 2017

CK Dezerterzy w XXI wieku

Kilkunastoosobowa ekipa filmowa z Polski przyjechała kręcić zdjęcia do Budapesztu. Z szarego PRL-u trafiła do zupełnie innego świata, niemal zachodnioeuropejskiego, praktycznie nieznanego nad Wisłą w połowie lat 80. XX wieku. Węgierscy gospodarze zakwaterowali gości w pięciogwiazdkowym hotelu Hyatt Atrium nad brzegiem Dunaju, a wszyscy skwapliwie korzystali z kolacji i wspaniałych trunków w pięknych restauracjach. W takiej atmosferze powstawały zaplanowane węgierskie sceny do kultowej komedii Janusza Majewskiego „CK Dezerterzy”.

Ponad 30 lat później ruszyliśmy tym samym szklakiem zobaczyć, jak wyglądają dzisiaj miejsca znane z filmu. Nie wszystko poszło jednak gładko, bo niektórych miejsc nie udało się odnaleźć, a z ustaleniem innych było – szczególnie na etapie planowania naszej wyprawy – sporo kłopotów.

Akcja filmu rozgrywa się w miejscowości Satoraljaujhely, położonej na północnym wschodzie Węgier, obecnie na granicy ze Słowacją. Jednak zdjęcia były kręcone gdzie indziej. Tylko gdzie?
Jeśli wierzyć informacjom w Internecie – w Sarospatak, położonym kilka kilometrów od Satoraljaujhely. Pewności jednak nie mamy, a przed wyjazdem trzeba to potwierdzić.

Jak więc znaleźć miasto, które „zagrało” Satoraljaujhely? Może wie reżyser? Sięgamy po autobiograficzną książkę „Ostatni klaps” Janusza Majewskiego. Dowiadujemy się, że w trakcie nagrywania scen na Węgrzech ekipa mieszkała w Budapeszcie. I dojeżdżała na zdjęcia do „miasta, którego nazwa uleciała mi z pamięci”.
Może więc któryś z polskich aktorów? Też raczej wątpliwe, aktorzy raczej zajmują się grą, a nie scenografią. Tym bardziej, że w książce czytamy: „Aktorzy węgierscy też okazali się dobrzy i profesjonalni w pracy. Mimo że poza węgierskim nie znali żadnego języka i na planie porozumiewaliśmy się przez tłumacza, to zaprzyjaźniliśmy się szybko i spędzaliśmy miłe wieczory przy winie i innych używkach.”
Szukamy dalej. Dzwonimy do Szkoły Filmowej w Łodzi i Filmoteki Narodowej. Nie udaje nam się natrafić na żaden ślad tajemniczej miejscowości. Wygląda też na to, że nie zachowała się żadna dokumentacja z czasów powstawania filmu.

Informacja o filmie "CK Dezerterzy" w węgierskiej gazecie Film Szinhaz Muzsika z 1988 roku
Informacja o filmie „CK Dezerterzy” w węgierskiej gazecie Film Szinhaz Muzsika z 1988 roku

Wpadamy na pomysł, żeby skontaktować się ze scenografem filmu Andrzejem Halińskim. W końcu to on odpowiadał za plany zdjęciowe, więc może? Dzwonimy i osiągamy pół sukcesu: „Nazwy miasta nie pamiętam, ale było położone jakąś godzinę jazdy samochodem od Budapesztu”. Dobre i to, bo zyskujemy pewność, że to nie jest Sarospatak, położony jakieś 250 km od stolicy Węgier.

Sytuacja wydawała się być patowa, ale po kilku dniach intensywnych poszukiwań na Facebooku udaje nam się od przypadkowego użytkownika z Węgier uzyskać informację: tajemnicza miejscowość to Vac.
Teraz wszystko idzie z górki – oglądamy kilkanaście razy kręcone na Węgrzech sceny z filmu, przeglądamy dostępne w Internecie zdjęcia z planu i ustalamy poszczególne lokalizacje. Trzeba bowiem wiedzieć, że oprócz Vacu zdjęcia kręcono w Budapeszcie, na dworcach kolejowych na przedmieściach stolicy oraz na linii kolejowej w okolicach miast Kisterenye i Paszto. Udaje się ustalić większość z nich, ale nie wszystkie.

Film zaczyna się od sceny wizyty głównego bohatera Jana Kaniowskiego (Marek Kondrat) u swojej kochanki Mitzi (Anna Gornostaj). Nad ranem musi jednak w pośpiechu opuścić dom i wracać do koszar idąc ulicą Katona koło kościoła greckiego w Vacu. W filmie słychać nawet bicie dzwonów. Oto jak wygląda to miejsce dzisiaj.

01

CK Dezerterzy
CK Dezerterzy

Kolejna węgierska scena to wymuszenie pieniędzy od aptekarza na ulicy Saturaljaujhely, czyli Vacu, przez patrol dowodzony przez „Kanię” Kaniowskiego. Zdjęcia kręcone były na ulicy Ilona. W tle widać wieżę kościoła Franciszkanów na wzgórzu zamkowym.

02

CK Dezerterzy
CK Dezerterzy

Dzisiaj tę scenę trudno byłoby nakręcić w tym samym miejscu, bowiem po lewej stronie ulicy wyrósł nowoczesny blok, który zastąpił odrapane ściany. No i asfalt zastąpił brukową kostkę, na którą podobno bardzo narzekała Kalina Jędrusik (grająca madame Elli) jeżdżąc po niej niewygodnym powozem. Po prawej stronie budynki są te same, mają jedynie odnowione fasady.

04

CK Dezerterzy
CK Dezerterzy

Nie zmieniła się również charakterystyczna fasada budynku, który widać w tle za idącym ulicą aptekarzem. Dzisiaj mieści się w nim hostel Goncol House.

03

CK Dezerterzy
CK Dezerterzy

Kiedy kręcono zdjęcia do CK Dezerterów, budynek znajdował się w złym stanie technicznym. Cztery lata temu zakończył się jednak jego generalny remont, dzięki czemu można było tutaj między innymi umieścić hostel. Odnowiono też charakterystyczną fasadę, bogato zdobioną starożytnymi motywami greckimi: wspaniałymi korynckimi kolumnami i łukami, które są bardzo ważne z punktu widzenia historii architektury. Niezwykła jest linia fryzu, charakterystyczna dla greckich starożytnych świątyń dziękczynnych. Motywy kozie i głowa byka z doskonale odzwierciedlonymi szczegółami są bardzo ważne dla historii architektury i stanowią główny powód do ochrony tego zabytku. Co ciekawe, w budynku tym mieszkał Ferenc Herczeg, jeden z najznakomitszych pisarzy, który jako pierwszy Węgier został mianowany do nagrody Nobla.

Dyrektor Goncol House Vilmos Kiszel nie kryje zdumienia, kiedy pokazujemy mu zdjęcia filmowych scen: – Nie miałem zielonego pojęcia, że w Vacu kręcony był taki film.
Akurat w połowie lat 80. XX wieku Vilmos Kiszel pracował w Budapeszcie, dopiero kilka lat temu wrócił do rodzinnego miasta. Bez problemu rozpoznał i pokazał nam wszystkie pozostałe miejsca w Vacu, które posłużyły za scenografię do filmu CK Dezerterzy. Przy okazji okazało się, że film – mimo że powstała jego wersja węgierska pod tytułem K.U.K szökevények – nie jest zbyt znany w tym kraju. – Kompletnie nie znam tego filmu, mimo że, jak widzę, grali w nim bardzo znani węgierscy aktorzy Zoltan Bezeredy i Robert Koltai – przyznał Vilmos Kiszel z zaciekawieniem przeglądając Internet.

Ale wracajmy do filmu. Mając trochę kasy w kieszeni, cały trzyosobowy patrol jedzie dorożką do burdelu. Charakterystyczna brama (czerwona lampa to oczywiście element dekoracji) znajduje się na skrzyżowaniu ulic Katona i Eszterhazy.

05

CK Dezerterzy
CK Dezerterzy

Ulica Eszterhazy w życiu miasta spełniała od zawsze szczególną rolę. Vac był i jest bardzo ważnym punktem przeprawowym przez Dunaj. Dawniej, gdy nie było mostów na Dunaju, bród na rzece oraz przeprawa łodziami były bardzo ważne ze względu na transport towarów i ludzi.
Ulica Eszterhazy biegnie od rynku po miejsce przeprawy promowej, a co drugi budynek stojący przy niej jest zabytkiem. Faktycznie, gdyby operator Witold Adamek nieznacznie przesunął kamerę w prawo, zobaczylibyśmy widok na płynący jakieś 50 metrów dalej Dunaj…

CK Dezerterzy
CK Dezerterzy

W kolejnej węgierskiej scenie patrol „Kani” czeka na swoją następną „ofiarę”, którą ma być major Zenhorst, koło restauracji, gdzie obecnie przy ulicy Koztarsasag mieści się restauracja Lampowa, nazywana dawniej przez mieszkańców 108. Miejsce też niewiele się zmieniło, a sam budynek jest bardzo stary.

07

CK Dezerterzy
CK Dezerterzy

Bardzo oryginalne jest wejście w postaci małej wieżyczki, doskonale zresztą widoczne na filmie. To miejsce jest również wyjątkowe z powodu wspaniałej panoramy na rzekę Dunaj i na Zakole Dunaju rozciągającej się z tarasu restauracji. Budynek był wielokrotnie przebudowywany, zawsze jednak władze miasta dużą wagę przywiązywały do zachowania w stanie oryginalnym tej małej wieżyczki i systemu średniowiecznych piwnic.

W ten sposób major Zehnhorst został zauważony po wyjściu z restauracji:

06

CK Dezerterzy
CK Dezerterzy

A tutaj patrol naradzał się co dalej po zdemaskowaniu przez tegoż majora:

08

CK Dezerterzy
CK Dezerterzy

Bohaterów naszego filmu na ulicach Satoraljaujhely spotykamy ponownie w scenie spuszczania porucznika von Nogaya (Wojciech Pokora) do miejskiego szaletu. Zdjęcia te nakręcone zostały w Budapeszcie, ale dokładnego miejsca nie udało nam się ustalić.

09

W dalszej części filmu nasi bohaterowie po zdezerterowaniu z koszar w Satroraljaujhely („granych” przez twierdzę Modlin) ruszają w pełną przygód podróż po rozległym terytorium Monarchii Austro-Węgierskiej.
Najpierw spotykamy ich na dworcu kolejowym w Koszycach, za który na potrzeby filmu służyła stacja w miejscowości Kisterenye. I gdyby nie budka telefoniczna moglibyśmy stwierdzić, że czas się tutaj zatrzymał.

10

CK Dezerterzy
CK Dezerterzy

Teraz dezerterzy próbują się dostać do pociągu, na który nie ma biletów:

11

CK Dezerterzy
CK Dezerterzy

I jeszcze jedno ujęcie:

12

CK Dezerterzy
CK Dezerterzy

 

Sporo problemów nastręczyło nam odwzorowanie sceny, w której dezerterzy przywiązują do semafora żandarma granego przez Leona Niemczyka. Właściwie to nie udało nam się odnaleźć dokładnej lokalizacji. Mimo intensywnego rozpytywania wśród kolejarzy w pociągach i na pobliskich stacjach nikt nie był w stanie rozpoznać tego miejsca.
Janos Hir z Muzeum Miejskiego w Paszto po obejrzeniu zdjęcia z filmu przekazał nam następujące informacje: Wzgórza widoczne w tle to Tepke. Dokładne miejsce jest prawdopodobnie gdzieś między stacjami Paszto i Szurdokpuspoki.

14

CK Dezerterzy
CK Dezerterzy

Przejechaliśmy i dokładnie obejrzeliśmy ten odcinek. Jest na nim… jeden jedyny semafor, ale prawdopodobnie stoi w innym miejscu niż w czasie nagrywania filmu. Potwierdza to Janos Hir, do którego zwróciliśmy się ponownie: – Według mnie zdjęcie zostało wykonane nieco bardziej na południe niż w filmie. A jeśli chodzi o budkę dróżnika, to moim zdaniem ona już nie istnieje.

13

Po pozbyciu się żandarma żołnierze przyjeżdżają na Dworzec Keleti w Budapeszcie. Tu się nic nie zmieniło, tylko pociągi jakieś nowocześniejsze.

15

CK Dezerterzy
CK Dezerterzy

W stolicy Węgier nasi bohaterowie zażywają nieco wolności.

Są na Moście Łańcuchowym, gdzie fotografują się ze słynną rzeźbą lwa.

16

CK Dezerterzy
CK Dezerterzy

I jeszcze raz:

17

CK Dezerterzy
CK Dezerterzy

Przechadzają się po zamku w Budzie koło kościoła Św. Macieja:

18

CK Dezerterzy
CK Dezerterzy

Zmęczeni po nocnych hulankach próbują dostać się na Dworzec Keleti, pytając o drogę mieszkanki Budapesztu. Ta scena nagrywana była na ulicy Sztehlo bardzo blisko Mostu Łańcuchowego (tego z lwami). Dzisiaj to miejsce różni się tylko odnowionymi fasadami budynków. Nie zmienił się natomiast układ torów i tak samo zza rogu wyłania się tramwaj…

19

CK Dezerterzy
CK Dezerterzy

…którym dezerterzy uciekają, gdy zauważył ich patrol żandarmerii.

21

CK Dezerterzy
CK Dezerterzy

Po skutecznej ucieczce wsiadają do pierwszego lepszego pociągu i trafiają do Trenczyna. Tutaj Kania zostaje okradziony przez człowieka-gumę i jego młodego wspólnika. Scena ta została nakręcona w Budapeszcie, ale niestety nie wiemy gdzie.

CK Dezerterzy

Natomiast dworzec w Trenczynie „zagrała” stacja Rakospalota Ujpest na północnych przedmieściach Budapesztu.

CK Dezerterzy

CK Dezerterzy
CK Dezerterzy

To o tej scenie tak pisał Janusz Majewski w książce „Ostatni klaps”: Kiedyś kręciliśmy sceny na małym, stylowym dworcu kolejowym na obrzeżach Budapesztu i musieliśmy na chwilę zamknąć do niego dostęp. Szybko zgromadził się spory tłumek i zaczął coraz agresywniej domagać się otwarcia drogi, rozległy się gwizdy i okrzyki. Zapytałem tłumacza, co krzyczą? „Znowu robicie jakiś gówniany węgierski film?! Marnujecie nasze pieniądze!” – przełożył te najczęściej powtarzające się. „Powiedzcie im, że to polski film” – zaproponowałem. Gdy to zrobili, atmosfera zmieniała się diametralnie, zaczęto nam okazywać sympatię, życzyć powodzenia.
Po dalszej podróży pociągiem CK dezerterzy wysiadają na stacji w Pieszczanach. Tego dworca nie udało nam się zlokalizować, mimo intensywnych poszukiwań na dziesiątkach zdjęć. Była to też ostatnia scena filmu nakręcona na Węgrzech. Uciekinierzy zostają złapani i odtransportowani do koszarów w Satoraljaujhely. Od wyroku śmierci sądu wojennego ratuje ich informacja o zakończeniu wojny.

22

Wszystkie pozostałe sceny filmu nagrywane były w Polsce.

Film CK Dezerterzy został nakręcony na podstawie książki o tym samym tytule napisanej przez Kazimierza Sejdę i wydanej w 1937 roku. Reżyserowi Januszowi Majewskiemu udało się odnaleźć siostrzeńca nieżyjącego autora i uzyskać od niego zgodę na sfilmowanie powieści. Podobno Sejda zaskoczony niebywałym sukcesem książki napisał jej drugą część, ale ze względu na wybuch drugiej wojny światowej nie została ona wydana, a później rękopis zaginął.

Reżyser na początku planował obsadzić w głównych rolach aktorów wszystkich narodowości występujących w scenariuszu, ale ostatecznie udało się dogadać tylko ze stroną węgierską, która została współproducentem filmu.

Informacja o filmie "CK Dezerterzy" w węgierskiej gazecie Nepszawa z 7 lipca 1988 roku
Informacja o filmie „CK Dezerterzy” w węgierskiej gazecie Nepszawa z 7 lipca 1988 roku

21 października 1986 roku na łamach tygodnika Film (nr 38) ukazała się następująca recenzja napisana przez Elżbietę Dolińską:
„CK Dezerterzy to film o kulejącej dramaturgii, pozbawiony wewnętrznego napięcia, jakie niesie misternie skonstruowana intryga. Można ją pewnie było zbudować, ale kosztem wielkim i właściwie nieopłacalnym: rezygnacji z wielu przezabawnych scen i obrazów współtworzących niepowtarzalny koloryt ck armii i państwa w przededniu ostatecznego rozpadu. I tu znać rękę Majewskiego.

Baśniowo-komediowy charakter filmu jest bardzo silny, dominujący. Źle to czy dobrze? Brak na widowni lęku czy podejrzeń, że coś się może nie udać, pozwala bez reszty smakować ekranowe dowcipy, śmiać się na całe gardło z typów sytuacji, celnych kwestii.

Mimo rozlicznych walorów, CK Dezerterzy to utwór w jakiś sposób anachroniczny, przywodzący na myśl dawne i dawno zapomniane komedie budowane metodą łańcuszkowego łączenia skeczy. Tę skeczowość umacnia często spiętrzony dialog. Bezskutecznie oczekujemy kulminacji, uporządkowania ważności scen, narastania napięcia. Tym samym film jawi się chwilami jako rodzaj ryzykownego eksperymentu opartego na zaufaniu w nośność i siłę prezentowanego rubasznego humoru. Od jego akceptacji zależy wszystko. Myślę, że to oferta na tyle barwna i bogata, iż wystarczy, by zjednać filmowi masową widownię”.

Film został jednak doskonale przyjęty przez widzów. W 2006 roku w swojej autobiografii „Ostatni klaps” Janusz Majewski tak wspominał premierę z 1986 roku: „Mój syn był wtedy w okresie matury, on i jego koledzy chodzili na CKD wielokrotnie i rozmawiali cytatami z jego dialogów, dla ich pokolenia ten film pozostał kultowy do dziś, a że nie tylko dla tego pokolenia, niech świadczy to, iż najrozmaitsze szczegóły i fragmenty z niego pojawiają się często wśród haseł krzyżówek i teleturniejów.”
Źródła:
1) Film CK Dezerterzy, reż. Janusz Majewski, Zespół Filmowy Zodiak oraz Studio Filmowe Hunnia, 1986, https://www.youtube.com/watch?v=Vmef_8MY46w

2) Ostatni Klaps, Janusz Majewski, Wydawnictwo Autorskie S.C. 2006, Warszawa 2006

3) Film, nr 38, 21.10.1986

3 przemyślenia nt. „CK Dezerterzy w XXI wieku

  1. Dziękujemy za informacje o Szentendre – nie byliśmy tam, bo o tym nie wiedzieliśmy. Jeżeli chodzi o sceny z człowiekiem-gumą i z szaletem miejskim, to informacje otrzymaliśmy od pana Andrzeja Halińskiego, jednak ze względu na upływ czasu nie był on już w stanie przypomnieć sobie dokładnych lokalizacji. Nie zapominamy jednak o tym temacie i gdyby udało nam się ustalić jakieś nowe lokalizacje, to jesteśmy gotowi pojechać jeszcze raz na Węgry. Chętnie zapoznamy się ze wszystkimi nowymi wskazówkami jeżeli tylko się pojawią.

  2. Świetna robota, jestem pod dużym wrażeniem! Sam też niedawno próbowałem szukać tych plenerów i również pytałem o nie pana Halińskiego. Od siebie mogę dodać, że dwa bardzo krótkie ujęcia były kręcone w uroczym miasteczku Szentendre. Obie scenki kręcono z tarasu widokowego na Templom ter obok kościoła. Pierwsze ujęcie to pokazanie z tarasu widoczku w kierunku Cerkwi Zwiastowania (Blagovesztenszka templom) – w filmie występuje zaraz przed sceną, w której Baldini częstuje makaronem Kanię (czas w filmie: 59:42). Druga przebitka to widok z tego samego tarasu przy Templom ter, ale tym razem w kierunku Péter-Pál-templom (widać szczyt wieży tego kościoła). To ujęcie poprzedza scenę z człowiekiem-gumą (czas w filmie: 1:57:55). Żałuję tylko, że nie udało Wam się znaleźć właśnie pleneru z człowiekiem-gumą i tego z szaletem miejskim (skąd macie pewność, że te sceny były kręcone w Budapeszcie, pan Haliński to podpowiedział?). Jeszcze gdyby udało się znaleźć stację „grającą” stację kolejową w Pieszczanach, to byłby nam znany komplet węgierskich plenerów z CK Dezerterów. Na koniec wielkie dzięki za pracę jaką włożyliście w znalezienie tych miejsc. Dobrze wiedzieć, że kogoś oprócz mnie interesuje ta niejako detektywistyczna robota. Pozdrawiam serdecznie i życzę, żeby kiedyś udało się znaleźć resztę plenerów z tego filmu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *